Ostatnio sobie podśpiewuję ten kawałek. Nie jest łatwo, ale trzeba jakoś iść do przodu. Musze się wziąć w garść i ryzykować. W tym świecie nie ma litości, więc nie pozostaje nic innego, jak podnieść rękawicę i zawalczyć o siebie.
Translate
wtorek, 20 stycznia 2015
czwartek, 1 stycznia 2015
Pomyślnego roku :D
Nowy Rok się zaczął, więc mam nadzieję, że okaże się lepszy od starego. Nie robię postanowień, bo nie lubię tworzyć list i się im podporządkowywać. To nie leży w mojej naturze. Czasem można przecież pójść na tak zwany spontan ~v-
Tak więc życzę Wam pomyślnego Nowego Roku i aby wszelkie problemy odeszły z tym Starym. Nie zadręczajcie się niepowodzeniami i idźcie naprzód z podniesioną głową. Błądzić jest rzeczą ludzką, dlatego trzeba po prostu wyluzować i pozytywnie myśleć. środa, 17 grudnia 2014
<^_^>
Ostatnio staram się być nastawioną pozytywnie. Szukam dobrych stron w moim popapranym życiu. Pocieszam się drobnostkami. Na przykład takimi jak ta:
środa, 26 listopada 2014
Dzięki ^^
Nie ma to jak przyjaźń ^^ Zostałam zarażona chęcią nucenia tej piosenki ha ha :D I niezależnie czego słucham, ona nie chce wypaść mi z głowy.
To teraz na poważnie. Niezależnie jak jest ze mną źle mam ich wsparcie. Akceptują mnie, choć sama mam z tym problem. Specyficzna jestem i już. To właśnie jest przyjaźń. Trzymamy się bez względu na wszystko. Przeżywamy wspólnie nasze wzloty i upadki. Czasem się zastanawiam czy na nie zasługuję? No cóż, tak już mam.
Żyję już 26 lat i spotkałam tak wielu różnych ludzi. Dziękuję losowi, że wciąż daje mi taką możliwość. To daje mi cenne lekcje, dzięki którym zdobywam nowe doświadczenia. Doceniam każdą z nich.
środa, 5 listopada 2014
Eh....................
No i zaczął się refleksyjny czas...
Z przerażeniem patrzę, jak czas szybko mija - szok! Dopiero zaczęłam staż, a z końcem listopada go kończę. Eh, znowu będę bezrobotnym pasożytem na garnuszku państwa... Mam nadzieję, że dość szybko znajdę pracę...
niedziela, 19 października 2014
T_T
Dość długą przerwę sobie zrobiłam... Eh, tak bywa. Mam ostatnio - jakby to ująć - beznadziejne dni, tygodnie, itp. Snuję się wciągnięta w nudną rutynę dnia. Nic na to nie poradzę, ale czuję się źle. Mam uczucie, że czegoś nie robię, choć nie leniuchuję całymi dniami. Niby pracuję, ale ciągle głupio się czuję. Jak jakieś dziecko, które jest winne psoty. Sama już nie wiem, co powinnam zrobić. W ogóle wszystko idzie nie po mojej myśli. Hm, a może za dużo myślę, analizuję i doszukuję się w tym wszystkim sensu? Tak, to głupie. W rezultacie nic nie wiem i ciągle biję się z myślami. W ogóle moje refleksje na końcu wydają się być jednym wielkim bełkotem żałosnej osoby.
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Czas
Czas to pojęcie względne - pomyślałam sobie siedząc za biurkiem w pracy. Coś w tym jest, bo można go interpretować na różne sposoby. W sumie wystarczy wyobraźnia i zmienny punkt widzenia. Na przykład, dziś czas płynie mi irytująco wolno - to świadczy, że zmęczenie nie pozwala dostrzec mi nic poza tą ślamazarnością. W miłym towarzystwie jest odwrotnie. Tak samo jest w momencie, gdy musimy się wyrobić w jakimś terminie - jak nic zawsze nam go braknie - bynajmniej dla mnie. Ironia losu.
W życiu używa się wielu określeń dotyczących czasu. Mnie ostatnio męczy brak czasu, choć w weekendy zdarza się, że go po prostu tracę zajmując się mniej ważnymi rzeczami. Jest też powiedzenie: ... dla zabicia czasu. To trochę makabryczne, nie sądzicie? Może mam zbyt bujną wyobraźnię, ale mi to pachnie niezłym kryminałem he he. No bo sami spójrzcie. Przytoczę wam moją pierwszą myśl związaną z tym powiedzeniem. Pan "X" wyznacza komuś zabicie pana "Czas", bo ciągle mu uciekał przez co tracił kontrahentów. Najemnik - nazwijmy go pan "M" - wykonuje zadanie. Nagle okazuje się, że wszystko staje w miejscu tkwiąc w niejakim zawieszeniu.... To tyle he he ^^.
Tak już bywa. Żyjemy w dobie ciągłego pośpiechu i szkoda nam czasu na drobne postoje. Przez to zabieganie przeoczamy wiele dobrego. Chwila zadumy jest nam potrzebna - trzeba czasem poukładać roztrzepane myśli. Pośpiech nie jest zdrowy na dłuższą metę. To tyle, może kiedyś jeszcze podejmę ten temat. Zobaczymy ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)







